Reklama
  • Piątek, 13 września 2013 (13:05)

    Natasza Urbańska Z córką na zakupach

Pomoc mała czy duża?

Reklama

Sobota na warszawskim Mokotowie. Tuż przed godziną 10 rano ze swojego mieszkania wychodzi Natasza Urbańska (35). Ubrana na luzie. Ma na sobie dżinsowe spodnie, koszulę i szary podkoszulek. Na głowie – baseballową czapkę. Niełatwo rozpoznać w niej estradową gwiazdę. Tego poranka towarzyszy jej córka Kalina.

Na tym targu sprzedawcy ją znają

Panie swoje pierwsze kroki kierują na pobliski targ. Tam starannie wybierają warzywa i owoce. Na pierwszy rzut oka widać, że tancerka i piosenkarka jest stałą bywalczynią tutejszych straganów. Tu ją ktoś zaczepi, tam powie „dzień dobry”.

Po udanych zakupach na targu pani Natasza ze swoja pociechą idą do zaparkowanego nieopodal srebrnego mustanga. Mama pomaga Kalinie zająć miejsce w samochodowym foteliku, troskliwie sprawdza, czy jest dobrze przypięta, i jadą kilka ulic dalej po dalsze sprawunki. Zahaczają o piekarnię, sklep spożywczy. Pół godziny później wracają do domu.

Dla pań to była dobra zabawa

Aż trudno uwierzyć, że córka Nataszy Urbańskiej i jej męża Janusza Józefowicza ma już 4,5 roku. I choć wydaje się, że tak niedawno gwiazda warszawskiego teatru Studio Buffo opowiadała po porodzie o ciąży i o tym, jak mówiła i śpiewała do rosnącej w jej brzuchu córeczki, to jednak lata płyną.

Kalina wyrasta już na śliczną i rezolutną dziewczynkę. Rodzice przyznają, że jest charakterna i umie postawić na swoim. – Ustawia sobie wszystkich dookoła… Moja krew – mówił nawet ostatnio Janusz Józefowicz.

A Natasza opowiadała, jak córeczka odziedziczyła po niej zamiłowanie do mody. Wygląda też na to, że mała Kalina jest skora do zabaw i bardzo pomocna. Podczas sobotnich sprawunków z zacięciem pomagała mamie wybierać produkty, a potem ochoczo chwyciła reklamówkę, i torebkę z borówkami, ruszyła do samochodu.

A po drodze panie śmiały się, wygłupiały, Kalina chciała wziąć od mamy więcej siatek z zakupami. Dobrze się bawiły.

RB

Życie na gorąco
Więcej na temat:Natasza Urbańska | Lina | linie | Panie | z | moc | studio | Rb

Zobacz również

  • Od kiedy na świecie pojawiła się córeczka Lea, z zachwytem powtarza jej imię. – Jestem szczęśliwy –  deklaruje dumnie. I stara się, żeby rzeczywistość była piękniejsza od marzeń. więcej

  • Oceń tekst

    Ocen: 1

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.