Reklama
  • Wtorek, 14 maja 2013 (10:00)

    Marek Bukowski poświęcił się dla syna

Po filmach „Nad rzeką, której nie ma”, „Pożegnaniu z Marią” Marka Bukowskiego (43) okrzyknięto polskim Jamesem Deanem. To właśnie wtedy rzucił aktorstwo dla pracy w reklamie. To nie był kaprys tylko poświęcenie. Zaczął zarabiać krocie, ale wszystko przeznaczał na naukę starszego syna Marcina (20), który dziś jest zawodowym tenisistą.

Pierwszym trenerem 7-letniego Marcina był jego ojciec. Potem rodzice zapisali go do jednego z warszawskich klubów. W wieku 13 lat Marcin wyjechał do szkoły tenisa w Hiszpanii.

Markowi trudno było znieść tę rozłąkę. Emocje były tak duże, że nie odprowadził syna na lotnisko. Mama Marcina, Ewa powiedziała tylko: „Synku, jeśli cokolwiek nie będzie ci pasowało, mów, wsiadam w samolot i po ciebie jadę”.

Reklama

Obawy były zbyteczne. Ich syn okazał się dojrzalszy niż przypuszczali. Przez 4 lata, kiedy mieszkał w internacie, nigdy się nie skarżył. Skupiał się tylko na grze i nauce.

– Hiszpania kosztowała 10-20 tys. zł miesięcznie. Do tego sprzęt, wyjazdy na turnieje... Wszystko, co zarabialiśmy, szło na tenis – mówi Ewa.– Zastanawiałam się, czy mogę iść do fryzjera, czy muszę zrezygnować z pani do sprzątania...

Był czas, kiedy rodzicom Marcina było ciężko, ale kiedy pojawiały się momenty zwątpienia, załamania, nie lamentowali tylko natychmiast brali się do roboty. Liczyli się z tym, że jeśli noga powinie się im finansowo, powiedzą: „Kochanie, musisz wrócić”. – Na szczęście nie musieliśmy – dodaje Ewa.

Oboje są dumni z syna, zdał dwie matury: polską i amerykańską. Jedzie studiować i grać do USA. Marzy, by znaleźć się w pierwszej setce światowych tenisistów.

Marek wie, że gdyby jeszcze raz miał podjąć decyzję, postąpiłby tak samo. Nie czuje, że coś stracił, może dlatego, że los wynagrodził mu wyrzeczenia. Właśnie wrócił na aktorski szczyt.

Iza Kraft

Na żywo
Więcej na temat:marka | Electronic Arts | Hiszpania | USA

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.