Małgorzata Socha: Basia jest już na świecie

Poniedziałek, 20 marca (08:05)

Jeden z prywatnych warszawskich szpitali. Do budynku wchodzi mąż Małgorzaty Sochy (36), Krzysztof Wiśniewski z 3-letnią córką. Mała Zosia zapewne nie zdaje sobie sprawy, że uczestniczy w ważnym rodzinnym wydarzeniu, chociaż wie, że przyjechała po mamę i swoją nowo narodzoną siostrę Basię. Aktorka w piątek urodziła drugą córkę.

O tym radosnym wydarzeniu jako pierwszy poinformował projektant mody Łukasz Jemioł, który na swoim profilu w internecie napisał: „Witam piękną małą księżniczkę na świecie. Wujek już nie może się doczekać, aż będzie Cię ubierał. Gratulacje”.

Reklama

W niedzielę Małgorzata i Basia zostały wypisane do domu. Krzysztof Wiśniewski przyjechał po żonę z niemowlęcym fotelikiem, mała Zosia przyniosła dla siostry balonik z Kubusiem Puchatkiem. Kiedy aktorka była już gotowa, cała rodzina niespiesznie udała się do wyjścia. Zatrzymali się jeszcze przy aptece, gdzie kupili kilka niezbędnych dla noworodka rzeczy, w tym pieluchy.

Nie chce obciążać babci dodatkowymi obowiązkami

Po wyjściu ze szpitala pojechali do swojego podwarszawskiego domu. Małżonkowie przeprowadzili się do okazałej 300-metrowej willi po narodzinach pierwszej córki. Wcześniej mieszkali w Warszawie, ale gdy założyli rodzinę, postanowili przeprowadzić się pod miasto, by móc w spokoju wychowywać dzieci.

Aktorka nie ukrywała bowiem, że nie chce mieć tylko jednego dziecka. Sama ma brata Piotra i uważała, że Zosia też musi mieć rodzeństwo. Teraz dla całej czwórki nastał wyjątkowy czas. Mąż aktorki wziął urlop rodzicielski, by móc spędzić najbliższe tygodnie z żoną i córkami. Dla Małgorzaty będzie to ogromne wsparcie, ponieważ 3-letnia Zosia wciąż wymaga bardzo dużo uwagi, a aktorka nie może poprosić babci o pomoc w opiece nad starszą córką, ponieważ mama Małgorzaty opiekuje się chorym mężem.

Emerytowany major lotnictwa Jerzy Socha od kilku lat cierpi na chorobę Alzheimera i choć jest w dobrej kondycji fizycznej, to wymaga stałej uwagi. Pół roku temu w wywiadzie aktorka opowiedziała o chorobie ojca. – Tata dobrze się czuje, tylko jego głowa gdzieś uleciała, zostały oczy, wielkie, bezbronne jak u dziecka – wyznała. Aktorka wraz z bratem na zmianę pomagają mamie w opiece nad tatą. Jej rodzice mają w domu u córki własny pokój.

Teraz, gdy Małgorzata ma w domu noworodka, zapewne jej mama oraz brat tak podzielą się obowiązkami nad panem Jerzym, by aktorka i jej rodzina mogli w spokoju cieszyć się szczęściem z narodzin Basi. Małgorzata Socha chciałaby najbliższe trzy miesiące spędzić w domu. Do pracy zamierza wróci dopiero wiosną.

MH

Życie na gorąco