Reklama
  • Środa, 19 kwietnia (11:01)

    Małgorzata Pieczyńska. Bardzo martwi się o jedynaka

Podziwia dobre serce swojego syna i jego działalność charytatywną.

Reklama

Informacja o tragicznej śmierci 24-letniej Heleny, polskiej wolontariuszki, która pracowała na misji księży salwatorianów w Boliwii, wstrząsnęła wszystkimi. Dziewczyna została ugodzona nożem w czasie napadu na ochronkę dla dzieci i zmarła. Bardzo zaniepokojona jest Małgorzata Pieczyńska (56), której 26-letni syn Victor działa charytatywnie właśnie w Ameryce Łacińskiej. – Zdenerwowana Małgosia od razu skontaktowała się z Victorem, który przebywa teraz w Salwadorze. Zbudował tam sierociniec, a obecnie uczestniczy w pracach przy powstawaniu kolejnego budynku dla dzieci. Zapewnił ją, że jemu nic nie grozi – mówi „Dobremu Tygodniowi” znajoma aktorki. Z jednej strony Pieczyńska jest dumna z syna, który tyle dobrego robi dla innych. Z drugiej jednak ciągle drży o jego życie, bo wie, że Ameryka Łacińska to niebezpieczny rejon. Victor to jedyne dziecko aktorki ze związku z biznesmenem Gabrielem Wróblewskim.

Dobry Tydzień

Zobacz również

  • Narodziny chorej córki całkowicie odmieniły jej życie. Wkrótce potem odszedł od niej mąż, więc sama walczyła o szczęście dziecka. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.