Reklama
  • Piątek, 17 lutego (14:05)

    Katarzyna Dowbor. Spełnia się jej marzenie

Obawiała się, czy nie popełni wobec córki błędów wychowawczych, które źle wpłyną na jej przyszłość. Dziś może być spokojna...

Reklama

Marysia, siedemnastoletnia córka Katarzyny Dowbor (57), jest dzieckiem niezwykłym. Dużo wcześniej niż jej rówieśnicy mówiła pełnymi zdaniami, nie mając siedmiu lat czytała już kilkudziesięciostronicowe książki.

Dziś, w II klasie liceum, interesuje się filozofią i pisze piękne wiersze, które docenia jury ważnych międzynarodowych konkursów poetyckich. W liceum, gdzie uczy się nastolatka, nie mogą wyjść z podziwu nad jej bystrością i inteligencją. Nietrudno domyśleć się, że dla jej sławnej mamy to sama radość...

Jest szczęśliwa, że córka chce zmieniać świat na lepszy i pracować dla dobra innych.

Pani Katarzyna jest z niej bardzo dumna. Marysia jest ambitną, pilną i pracowitą uczennicą. Jeszcze ważniejsze jest to, że ma bardzo twardy kręgosłup moralny, umie oddzielić dobro od zła. Wyrosła na osobę o gołębim sercu, wrażliwą i bardzo czułą na ludzkie nieszczęścia. Chyba największą z zalet córki gwiazdy jest jej otwartość i skłonność do działalności społecznej.

– Marysia lubi pracować społecznie. Marzy o tym, by stworzyć lepszy świat. Dlatego zaangażowała się w wolontariat – mówi pani Katarzyna.

Córka prezenterki uwielbia historię i marzyła o tym, by zostać wolontariuszką w Muzeum Narodowym. Przed naborem złożyła swój życiorys, napisała list motywacyjny. Nie było łatwo się dostać, tak wielu było chętnych – o jed no miejsce ubiegało się trzech kandydatów. Marysia zaprezentowała się tak pięknie, że została wybrana!

– Jestem dumna, że córka kocha polską historię, a do tego realizuje swoje marzenia – mówi gwiazda. Jak każdej kochającej mamie, pani Ka- tarzynie zależy, by jej córka odnalazła drogę do szczęścia i czuła się spełniona.

A gdy zacznie pracować społecznie dla dobra innych, wtedy ona będzie mogła poczuć, że egzamin z rodzicielstwa zdała na piątkę!

ZT

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Narodziny chorej córki całkowicie odmieniły jej życie. Wkrótce potem odszedł od niej mąż, więc sama walczyła o szczęście dziecka. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.