Reklama
  • Czwartek, 25 kwietnia 2013 (16:09)

    Gwyneth Paltrow: Poronienie to straszliwe doświadczenie

Chociaż cieszy się tym, co przynosi jej życie, aktorka nie potrafi zapomnieć o tym, że straciła dziecko

40-letnia gwiazda filmowa jest szczęśliwą matką córki Apple (8) i syna Mosesa (6), których wychowuje z mężem Chrisem Martinem (36), wokalistą zespołu Coldplay.

Reklama

Para starała się o trzecie dziecko, ale skończyło się to poronieniem, które odbiło się na zdrowiu aktorki. Paltrow nie chce już ryzykować kolejnej ciąży, postanowiła skupić się na wychowywaniu dzieci. Z tego powodu ograniczyła granie w filmach.

– Moje dzieci ciągle pytają mnie, kiedy będą miały brata czy siostrę. Nie obiecuję im niczego, bo w życiu zdarzają się sytuacje nieprzewidywalne. Już szykowałam się do narodzin trzeciego dziecka, ale, niestety, straciłam je. Teraz, chociaż wyszłam już z dołka psychicznego po poronieniu, wciąż nie potrafię zapomnieć o tamtym zdarzeniu. Było to bardzo złe doświadczenie, które mogło skończyć się tragicznie. Wówczas, gdy byłam w trzeciej ciąży, o mało nie umarłam.

Nie zdecydujesz się więc na kolejną próbę?

– Nieustannie zastanawiam się, czy poprzestać na tej dwójce, którą już mam i cieszyć się każdym kolejnym dniem spędzonym z nią, czy może spróbować jeszcze raz.

Rozsądek podpowiada mi jednak, że nie mam już szans na dziecko. Przede wszystkim jestem już na to za stara. Ponadto przecież moje dzieci są już wyrośnięte. No i czy znalazłabym w sobie tyle odwagi, żeby znów wracać do pieluch?...

Twoje Imperium
Więcej na temat:Nie | apple | para | Coldplay

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.