Reklama
  • Poniedziałek, 23 stycznia (11:00)

    Edyta Górniak: Modlitwa czyni cuda

Gwiazda po trudnych chwilach, kiedy drżała o życie ukochanego syna, utwierdziła się w swojej wierze w Boga.

To, że lekarze uratowali Allana (12) z tego ciężkiego zakażenia organizmu, które jest zagrożeniem dla życia, traktuję jako dowód wielkiej miłości Bożej, że modlitwy nasze i ludzi, którzy się modlili za nas, zostały wysłuchane – powiedziała Edyta Górniak (44), która na kilka dni przyleciała z USA do Polski.

Reklama

Dla artystki choroba syna, który dostał zapalenia wyrostka robaczkowego, była traumatycznym przeżyciem. Chłopiec jest sensem jej życia i myśl, że mogłoby mu się coś stać, przeraziła ją. Siłę, by ten trudny czas przetrwać, Edyta Górniak czerpała z wiary w Boga i żarliwej modlitwy.

– To był dla mnie sprawdzian wytrwałości, cierpliwości, odporności, siły, miłości matczynej. To są takie chwile, kiedy czuje się Boga bardziej niż w jakichkolwiek innych momentach – wyznała gwiazda.

Dobry Tydzień

Zobacz również

  • Zwrot w sprawie domu Violetty Villas w Lewinie Kłodzkim! Elżbieta B. (56), opiekunka zmarłej gwiazdy, już w nim nie mieszka. Krzysztof Gospodarek (61), syn artystki, gdy w grudniu zeszłego roku... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.