Reklama
  • Wtorek, 7 kwietnia 2015 (12:05)

    Dzieci aktorów chcą iść w ślady rodziców. Pozwolić czy zakazać?

Dzieci aktorów często chcą iść w ślady rodziców, ale oni nie zawsze wspierają te decyzje. Zbyt dobrze znają bowiem cienie i blaski show-biznesu.

Pojawiły się plotki, że urodzony kilka miesięcy temu synek Małgorzaty Kożuchowskiej wystąpi wraz z mamą w "rodzince.pl". Niedawno wszelkie spekulacje na ten temat uciął Tomasz Karolak, odtwórca roli Ludwika Boskiego.

- Nie było takich pomysłów - skwitował krótko i dodał: - "Lokowanie" najbliższych, którzy nie są związani z zawodem, to dość ryzykowna rzecz.

Reklama

Podobnie myśli Joanna Brodzik, gwiazda komediowej serii "Nie rób scen", a prywatnie mama bliźniąt Jana i Franciszka. - Wiem, jak trudno zaadaptować się dzieciom na planie. Zdaję sobie sprawę, jaką cenę płacą za to najmłodsi - twierdzi.

Zdecydowanie jestem zdania, że jeśli moi synowie będą chcieli iść tą drogą, to muszą być na tyle duzi, żeby móc dostrzec i ocenić konsekwencje - podkreśla aktorka.

Na przeciwnym biegunie znajdują się jednak ci, którzy pozwolili pociechom zasmakować występów przed kamerą. – Poprosiłem mamę o możliwość pracy w „M jak Miłość” – przyznaje syn, Hubert Zduniak, który pojawił się w hicie Dwójki u boku Dominiki Ostałowskiej. – To była zabawa, oderwanie się od codzien nego życia – podsumował.

Córka Beaty Ścibakówny i Jana Englerta, Helena, po raz pierwszy na planie pojawiła się w wieku 12 lat. W 2013 roku wraz z matką zagrała w filmie „Układ zamknięty”. – Gdyby chciała zostać aktorką, to będę za nią trzymać kciuki i wyślę ją do dobrej szkoły, gdzieś za granicę, może do USA – zapewnia Beata Ścibakówna.

Ojciec dziewczynki zdaje się być nieco bardziej sceptyczny wobec zainteresowań córki. – Wykazuje wielkie zdolności, ale jedno mnie pociesza: bardzo zdolne dzieci, gdy dorastają, tracą talent – wyznał Jan Englert w jednym z wywiadów.

Przekonać się, jak smakuje „rodzinny” fach, pozwolił najstarszemu synowi Rafał Królikowski. Chłopiec został obsadzony w epizodycznej rólce w serialu „Hotel pod żyrafą i nosorożcem”. A w tym tygodniu zobaczymy, czy w ślady ojca ma szansę pójść Anastazja Pazura („Przypadki Cezarego P.”, pt., godz. 16.45, TV Puls).

MP

Kurier TV

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.