Reklama
  • Środa, 19 kwietnia (11:05)

    Bronisława Zamachowska. Mistrz Wajda był nią zachwycony

Bronia Zamachowska kontynuuje rodzinną tradycję. Z ojcem zagrała w japońskim filmie „Persona non grata”.

Na ubiegłorocznym festiwalu w Gdyni była aktorskim objawieniem. Zagrała córkę Katarzyny Kobro i Władysława Strzemińskiego – Nikę – w ostatnim filmie Andrzeja Wajdy „Powidoki”. O 14-letniej wówczas Broni, w czasie premiery reżyser powiedział: – Bardzo jestem szczęśliwy, że dałaś temu filmowi cały talent rodziny Zamachowskich.

Bronka nie jest grzeczną dziewczynką

To prawda, zarówno Aleksandra Justa, jak i jej były mąż Zbigniew Zamachowski, rodzice Bronisławy, są wybitnymi aktorami. Wyrastając w artystycznej rodzinie, gdzie na co dzień miała kontakt z ludźmi sztuki, bez wątpienia miała ułatwione zadanie. Wielkie osobowości jej nie peszyły, tym bardziej, że okazywały się bardzo skromnymi ludźmi. Wbrew temu, co się sądzi, nie był to filmowy debiut Broni. W 2013 r. zagrała w filmie „Nina25” Mateusza Nowakowskiego, dwa lata później u boku taty Zbigniewa w japońskim filmie „Persona non grata” Cellin Gluck, by ostatecznie znaleźć się na planie u Andrzeja Wajdy, największego z polskich reżyserów.

Reklama

Wajda okazał się bardzo miłym, serdecznym panem, który wszystkich zauważał i każdego traktował tak samo. To ją bardzo ośmieliło i uspokoiło. A trzeba przyznać, że postać Niki, córki wybitnych polskich twórców – rzeźbiarki Katarzyny Kobro i malarza Władysława Strzemińskiego, w którą się wcieliła, jest tragiczną postacią.

Chyba nie do udźwignięcia przez inną dziewczynkę. Na castingu do roli Niki Bronka znalazła się właśnie dzięki udziałowi w filmie „Persona...". Pewnego dnia do jej mamy Aleksandry Justy, zadzwoniła reżyser obsady „Powidoków” Ewa Brodzka z propozycją zdjęć próbnych. Pierwsza myśl Broni: – Dlaczego nie? Andrzej Wajda mówił potem, że nie miał żadnych wątpliwości, że Nikę może zagrać tylko ona. Cały czas powtarzał: – Skąd ona to wszystko wie?

Filmowy ojciec Bogusław Linda też ją chwali: – Bronka jest po prostu fantastyczna. Ma coś w oczach takiego, że rozumiem Andrzeja, dlaczego akurat ją wziął, a nie jakąś inną grzeczną dziewczynkę. Bronka nie jest grzeczna. Jest fajną laską, która potrafi coś zagrać – mówił aktor w „Dzień Dobry TVN”. Bronka Zamachowska bezbłędnie oddała charakter córki Kobro i Strzemińskiego. Jej wycofanie i zamknięcie, dystans i pomimo wieku dorosłość. Jeśli miała jakąkolwiek wątpliwość, nieocenioną radą służyła jej mama. Zresztą spotkały się na planie, ale nie na ekranie. Nie miały wspólnych scen. Aleksandra Justa gra kierowniczkę sklepu, która „zatrudnia” do dekoracji wystawy Władysława Strzemińskiego. Dodajmy, że pani kierowniczka nie jest zachwycona nowym pracownikiem.

Skromność i pokora to cecha wielkich twórców

Jak zmieniła się po pracy z największymi osobowościami polskiego kina? No właśnie nie zmieniła się. Na własne oczy zobaczyła, że prawdziwi wielcy są skromni, pełni pokory i dostrzegają innego człowieka. To bardzo cenne doświadczenie.

Życie na gorąco

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.