Reklama
  • Czwartek, 2 marca (14:00)

    Alina Janowska po raz siódmy została babcią

Alina Janowska (93) i jej bliscy otrzymali piękny prezent na święta. Tuż przed Bożym Narodzeniem na świecie pojawiła się siódma wnuczka aktorki, Alinka. W sumie pani Alina i jej mąż Wojciech Zabłocki mają dziesięcioro wnucząt (małżonkowie mają dwoje dzieci: Katarzynę i Michała, z pierwszego małżeństwa zaś aktorka ma córkę Agatę, a pan Wojciech syna Marcina).

Ojcem Alinki jest Michał Zabłocki. Jak opowiada nam pan Wojciech, rodzina z radością powitała na świecie nowego członka rodziny. – Wnuczka urodziła się 23 grudnia. Jest śliczna, zdrowa, tuż po porodzie ważyła 4,1 kg. A jej mama? Jeszcze wypiękniała, chociaż zawsze była bardzo ładna – mówi zachwycony Wojciech.

Reklama

Dziadek Alinki przyznaje, że rodzice wybrali imię dla córki na cześć słynnej babci, znanej z takich obrazów jak „Wojna domowa” czy „Złotopolscy”.

– Do Wigilii, tu u nas w domu w Warszawie, zasiadło czternaście osób, nawet córka Kasia przyjechała z dziećmi z Ameryki. Michała, jego żony Agaty, ich synka Ignasia i nowo narodzonej Alinki oczywiście nie było, zostali w Krakowie – mówi nam pan Wojciech i dodaje, że wnuczkę rodzice przywiozą do babci i dziadka zapewne w lutym.

Aktorka nie wie, że znów została babcią

– Oglądaliśmy zdjęcia wnuczki, które przysłał syn. Zastanawialiśmy się, do kogo jest podobna. I czy będzie aktorką? Ja nie miałbym nic przeciwko temu. Wszyscy natomiast chcą, żeby była sportsmenką – mówi pan Wojciech. Ale dodaje, że żona niestety nie zasiadła z bliskimi do stołu wigilijnego, pani Alina od dwóch lat nie wstaje z łóżka.

– Nie zdaje sobie sprawy, że na świecie pojawiła się Alinka… Z bliskich jej osób czasami poznaje tylko mnie, bo jestem z nią stale, na miejscu i od dawna – opowiada nam Wojciech Zabłocki. Pani Alina od kilku lat cierpi na chorobę Alzheimera. Ostatni raz pojawiła się publicznie w 2013 roku podczas Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, gdzie świętowała swoje 90. urodziny.

– Cuda się zdarzają, ale póki co trzeba sobie powiedzieć wprost, że jest to proces nieodwracalny. Nie chodzi o to, żeby rozdzierać szaty z powodu tego, co umyka, ale żeby się cieszyć z tego, co pozostaje – mówił jakiś czas temu syn aktorki. Jej bliscy jednak nie poddają się. Aktorka codziennie rehabilituje się, jest pod opieką specjalistów.

IS

Życie na gorąco

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.